Tytuł: „Jad”
Okładka:

Opis:
Siedemnastoletnia Vivian Davis ma na głowie więcej problemów niż przeciętna nastolatka w TikTokowym świecie. Jej siostra została zamordowana, a policja postanowiła, że śledztwo to zbyt nudny temat, więc wzięli się za coś bardziej ekscytującego – na przykład za picie kawy w biurze.
W międzyczasie do miasta wraca Venom – nie, nie ten z Marvela, ale lokalny przestępca, który ma więcej tatuaży niż pomysłów na życie. Vivian, zainspirowana filmami akcji, wpada na genialny pomysł: „Hej, czemu by nie zaproponować mu umowy? Może znajdzie mojego mordercę, a ja w zamian zrobię mu kawę?” Oczywiście, nie spodziewa się, że Venom będzie miał inne plany – na przykład, że będzie chciał od niej coś więcej niż tylko espresso.
Kłamstwa zaczynają wychodzić na jaw, a Vivian odkrywa, że ludzie w jej otoczeniu mają więcej tajemnic niż influencerzy na Instagramie. W końcu to nie tylko zabawa w detektywa, ale też gra w miłość, a Vivian musi zdecydować, czy woli zabić mordercę, czy jednak znaleźć czas na randkę z Venomem. Ciekawe, co wybierze – zemstę czy romantyczną kolację?
Nasze ulubione 1★ opinie z Goodreads:
- jeśli chcecie przeczytać „Zmierzch”, ale w wersji z „gangsterami” zamiast wampirów, zapraszam serdecznie
- hell przy tym to jest duma i uprzedzenie
- Gdybym miała do wyboru przeczytać tą książkę jeszcze raz albo umrzeć, to proszę wybierzcie mi ładny nagrobek bo leżę martwa.
- Absurd goni absurd. Tak głupiej bohaterki to dawno nie widziałam. Sam Venom niby straszny, ale jednak miękka faja.
- Pomysł dobry, lecz wykonanie słabe. odradzam nawet wattpadziarom
- wtf was that…
- ja nawet nie wiem jak to skomentować
- uszy mi krwawily podczas sluchania audiobooka
- nigdy nie czytalam czegos tak okropnie glupiego i nielogicznego, przysiegam
